Kondycja fizyczna i psychiczna pracowników coraz ważniejsza dla firm. To zmienia ich podejście do benefitów pozapłacowych

    0
    48

    Pandemia była punktem zwrotnym w myśleniu pracodawców o wellbeingu pracowników, szczególnie w kontekście ich kondycji psychicznej. Stres, który odczuwa w pracy ok. 90 proc. aktywnych zawodowo Polaków, a ponad połowa z nich przenosi go do domu, ma bowiem wpływ na ich zaangażowanie i efektywność w pracy, a co za tym idzie – także na kondycję firm. To skłania menedżerów do większej uwagi poświęcanej dobrostanowi pracowników, a jednym z narzędzi, które pomagają im zarządzać tym obszarem, są benefity pracownicze. Oznacza to jednak zmianę w podejściu do oferty świadczeń pozapłacowych, ale też wprowadzenie wskaźnika dobrostanu pracowników oraz dostosowywanie do niego benefitów – podkreślali eksperci podczas konferencji „Wellbeing Summit. Poznaj Algorytm Dobrostanu” zorganizowanej przez Benefit Systems.

    Wellbeing to inaczej dobrostan fizyczny i psychiczny. Dotyczy wszystkich aspektów życia: kariery zawodowej, relacji społecznych, finansów i zdrowia. Z badań infuture.institute przeprowadzonych dla Benefit Systems wynika, że Polacy oceniają swój dobrostan tylko na 5,8 w 10-stopniowej skali. 12 proc. twierdzi, że nigdy nie doświadczyło dobrostanu. Ocena uzależniona była od różnych czynników, takich jak sytuacja finansowa, wewnętrzny spokój, ale też poczucie kontroli nad własnym życiem i rozwój osobisty. To pokazuje, że pojęcie wellbeingu wciąż trudno jednoznacznie zdefiniować i jeszcze trudniej zmierzyć.

    – Jeżeli chcemy coś poprawiać, musimy to najpierw zmierzyć. Dlatego właśnie już w przyszłym roku wprowadzimy na rynek produkt, który się nazywa Wellbeing Score. Jest to narzędzie do badania dobrostanu, za pomocą którego każda firma będzie mogła zbadać nie tylko dobrostan każdego z pracowników, ale też będzie mogła na bazie tego wskaźnika zaoferować pracownikom odpowiednie benefity, które spełniają ich potrzeby – mówi agencji Newseria Biznes Piotr Szostak, dyrektor zarządzający odpowiedzialny za strategię i rozwój produktu w Benefit Systems.

    Jak podczas wystąpienia podkreśliła Natalia Hatalska, CEO infuture.institute, taki wskaźnik pomiaru powinien być holistyczny, czyli uwzględniać różne aspekty stanu psychofizycznego, komfortu życia, relacji, sytuacji rodzinnej i finansowej. Ale musi on być także dynamiczny – zmieniający się wraz z sytuacją badanych. Ostatnie lata różnorakich kryzysów pokazały, jak ważny jest to aspekt. Pierwsza była pandemia, którą eksperci uważają za punkt zwrotny w myśleniu o wellbeingu pracowników. To zupełnie nowe doświadczenie globalne, z którym wiązały się takie problemy jak izolacja, rozpad więzi w rodzinach i zespołach w firmach, obawy o zdrowie najbliższych i sytuację finansową w budżetach domowych. W kolejnych latach stan ten pogłębiły inne wydarzenia, m.in. wybuch wojny w Ukrainie oraz kryzys gospodarczy, którym towarzyszy duży stres.

      Firmy rodzinne lepiej niż inne poradziły sobie w pandemicznym kryzysie. Mimo to kilka procent z nich nigdy nie wróci na rynek

    Jak wynika z tegorocznego badania MultiSport Index, 90 proc. pracowników odczuwa stres w pracy, z czego 28 proc. codziennie lub prawie codziennie, a 18 proc. – kilka razy w tygodniu. Blisko połowa badanych przyznaje, że czuje się przytłoczona obowiązkami. To wszystko przekłada się na ich samopoczucie – bywają rozdrażnieni (35 proc.), mają problemy z koncentracją (29 proc.) i motywacją do pracy (27 proc.). Co 10. ankietowany (8 proc.) z powodu stresu musiał wziąć zwolnienie lekarskie. Do najczęstszych konsekwencji przewlekłego stresu zaliczane są wypalenie zawodowe, zaburzenia psychiczne takie jak nerwica czy depresja oraz uzależnienia. Te statystyki mogą wskazywać, w jakim stopniu kondycja psychiczna pracowników wpływa na działalność firmy.

    – Coraz więcej odpowiedzialności za dobrostan pracownika jest przekładane na pracodawców. Będą więc musieli się dostosowywać i tak kształtować tę ofertę benefitową, żeby odpowiadała szerszej gamie ich pracowników – mówi Piotr Szostak.

    Podczas Wellbeing Summit przedstawiciele Benefit Systems zaprezentowali nowy wellbeingowy ekosystem operacyjny. Wraz ze zmianą logo firmy, która jest jednym z pionierów rynku benefitów pozapłacowych, zmienia się także podejście do dobrostanu i oferowanych produktów.

    – Trzema naszymi kluczowymi produktami, czyli MyBenefit, MultiLife i MultiSport, tworzymy pewien ekosystem, dzięki któremu firmy mogą holistycznie wspierać dobrostan swoich pracowników – wyjaśnia dyrektor w  Benefit Systems.

    – Dziś wciąż najpopularniejsza jest karta MultiSport. Po pandemii wróciliśmy do realizacji naszych celów i wyzwań fizycznych, ale też znacznie lepiej rozumiemy, jak pozytywnie sport wpływa na nasze życie, zdrowie i podejście do obowiązków zawodowych. Zmianę widać też w podejściu do benefitów medycznych, gdzie znacznie większy nacisk kładziemy na profilaktykę. Ten aspekt to podstawa MultiLife – wymienia Paweł Kornosz, dyrektor zarządzający ds. platform kafeteryjnych w Benefit Systems.

    Platforma MultiLife 2.0 i stale poszerzany jej katalog usług pozwalają pracownikom zadbać o siebie w czterech obszarach: zdrowie, psychologia, rozwój i odżywianie. Dostępne są tam konsultacje online m.in. z dietetykami i  psychologami, zajęcia sportowe czy kursy uważności. W przyszłym roku planowane jest uruchomienie czatu z konsultantami z różnych dziedzin oraz asystenta wellbeingu.

      Banki przyspieszają inwestycje w nowe technologie. Wśród priorytetów chmura hybrydowa

    Trzeci element systemu to MyBenefit, czyli platforma kafeteryjna umożliwiająca indywidualny dobór benefitów.

     Pracownicy dziś korzystają z benefitów pracowniczych przede wszystkim w sposób dopasowany, to znaczy zgodny z własnymi zainteresowaniami, wiekiem i sytuacją życiową. I to właśnie, nawiązując do Wellbeing Score, decyduje o tym, w jaki sposób pracownik z benefitów korzysta, bo to on doskonale zna swoją sytuację, a każdy ma jakąś sytuację życiową, rodzinną, zawodową, zdrowotną – mówi Paweł Kornosz.

    Na rynku benefitów pracowniczych mamy dwa główne trendy. Z jednej strony pracownicy oczekują elastyczności, chcą mieć wybór, możliwość dopasowania benefitu do ich potrzeb, ich stanowiska, celów i predyspozycji. Z drugiej strony widzimy, że coraz szersza jest oferta benefitów pozapłacowych – podkreśla Piotr Szostak.

    Łączeniu tych dwóch trendów na rynku benefitów służy nowoczesna technologia.

    Istotnym elementem jest rozwój platform sprawiających, że pracownicy mogą lepiej rozumieć wyzwania przed nimi stojące z punktu widzenia problemów, które mają na co dzień, z punktu widzenia wellbeingu, zarówno w formie psychologicznej, jak i fizycznej. Są to platformy, które w miarę zindywidualizowany sposób prowadzą nas w tej ścieżce do rozwiązywania tych problemów – mówi Bartek Pucek, prezes zarządu Forward Operators AI Lab. 

    Jego zdaniem w tym obszarze coraz szerzej będzie wykorzystywana sztuczna inteligencja i będące dziś na ustach wszystkich takie narzędzia jak ChatGPT. Efekt powinien być taki, że dzięki takim narzędziom pracownicy będą mieć więcej czasu na realizowanie własnych potrzeb i będą szczęśliwsi. Eksperci podczas Wellbeing Summit wskazywali jednak na to, że wdrażanie nowych technologii nie oznacza automatycznego ułatwienia dla pracowników. Mnogość rozwiązań cyfrowych jest przez nich postrzegana wręcz odwrotnie – jako utrudnienie, które potrafi wywołać frustrację. Dlatego, jak wskazują, potrzebne są platformy upraszczające procesy i skupiające w jednym miejscu szereg różnych możliwości.

    W nowej odsłonie MyBenefit stawiamy na ułatwienie zespołom codziennej pracy poprzez integrację wielu usług poprawiających komunikację na linii pracownik–pracodawca za pośrednictwem wyłącznie jednej platformy – zapowiada Paweł Kornosz. – Benefity pracownicze w przyszłości muszą być łatwe do realizacji, czyli takie, po które mogę sięgnąć w dowolnym momencie i właśnie wtedy, kiedy tego potrzebuję. Przykładowo idę na urodziny, potrzebuję szybkiego prezentu, vouchera, wchodzę na kafeterię, składam zamówienie i mam. Potrzebuję szybkiej pomocy lekarskiej, korzystam z opieki medycznej. Potrzebuję szybkiej konsultacji, umawiam się na konsultację.

    Wellbeing Summit zgromadził nie tylko ekspertów od HR, technologii i programów kafeteryjnych, lecz również specjalistów na co dzień zajmujących się praktycznymi aspektami dbania o dobrostan, m.in. trenerów zdrowego stylu życia, dietetyków, ekspertów od snu i psychologii sportu.

      Farmaceuci pomogą służbie zdrowia poradzić sobie z długiem zdrowotnym po pandemii. To może być przełomowy rok dla ich działalności

     Sport jest rozwiązaniem na masę różnych problemów, zarówno zdrowotnych, jak i psychicznych czy społecznych. Dla mnie przede wszystkim to sposób na lepsze samopoczucie, lepiej się czuję w swoim ciele, kiedy uprawiam aktywność fizyczną, ale także lepiej się czuję psychicznie, jestem dużo bardziej pozytywnie nastawiona do otoczenia i innych ludzi, dużo bardziej efektywna w pracy – mówi Maja Włoszczowska, kolarka górska, dwukrotna srebrna medalistka olimpijska, mistrzyni świata i Europy, gość specjalny Wellbeing Summit. – Sport to też świetny sposób na to, żeby poprawiać nasze relacje z otoczeniem, na budowanie relacji, poznawanie siebie nawzajem.

    Eksperci podkreślali także rolę wprowadzania w życie innych zdrowych nawyków, m.in. zbilansowanej diety, włączenia do niej zdrowych tłuszczów, wspomagających pracę mózgu, czy odpowiedniego nawodnienia organizmu, zachowywania odpowiedniej proporcji między pracą a snem oraz umiejętności odpoczywania i regeneracji.

    Chociaż są to wellbeingowe nawyki, które można i trzeba wprowadzać indywidualnie, pracownicy oczekują wsparcia pracodawców w tym zakresie. Z badań SW Research dla Koalicji Bezpieczni w Pracy wynika, że w opinii 95 proc. respondentów pracowników firma powinna dbać o ich dobrostan, przy czym 35 proc. deklaruje, że dzieje się tak w ich miejscu zatrudnienia.

    O tym, jak poważnie firmy podchodzą do wellbeingu, mogą świadczyć wyniki badania Deloitte’a przeprowadzone w firmach w USA, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i Australii. Prawie trzy czwarte osób z zarządów uważa, że premie kadry kierowniczej powinny być powiązane ze wskaźnikami dobrostanu pracowników. Podobny odsetek menedżerów wierzy, że kierownictwo firmy powinno się zmienić, jeśli nie będzie w stanie utrzymać akceptowalnego poziomu dobrostanu pracowników. Zdecydowana większość przedstawicieli kadry kierowniczej jest zdania, że organizacje powinny mieć obowiązek publicznego raportowania wskaźników dobrostanu pracowników.

     Oczekiwania pracowników są dziś coraz większe, szczególnie wśród młodego pokolenia. Dlatego uważam, że znaczenie benefitów pozapłacowych w firmach będzie nadal systematycznie rosnąć – podsumowuje Piotr Szostak.

    Źródło: https://biznes.newseria.pl/news/kondycja-fizyczna-i,p540126306